poniedziałek, 2 lipca 2012

: )


Hi!
Dzisiejszy zestaw nie wymaga chyba szczegółowego opisu. W upalne dni staramy się włożyć na siebie jak najmniej, chociaż okoliczności nie zawsze na to pozwalają:)
Jak już pewnie zauważyliście rzadko można mnie zobaczyć w butach na obcasie – noszę je okazjonalnie, dlatego przedstawiam Wam klasyczne, czarne baleriny, które udało mi się kupić na przecenie i zielone sandałki z H&M.

Pozdrawiam, do zobaczenia!:)



bluzka - Massimo Dutti (%)
szorty - Zara





5 komentarzy:

  1. Sandałki-cudeńko, w moim ulubionym kolorze.pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam sie z Toba ,iz jest to idealny strój na upalny dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam ostatnio na stronie Stradivariusa, ta jeansowa koszula była przeceniona, kosztowała ok 60zł, także polecam :)

    OdpowiedzUsuń